Koncert
Dobra, dobra… Jak nie trudno było zerknąć na datę naszego ostatniego wpisu, trochę się rozleniwiliśmy. Wiem, wiem, obiecywaliśmy relację z koncert, mało tego, plan był nawet taki, że miała byc relacja z samego dojazdu bo jak powszechnie wiadomo, ten etap jest nie mniej interesujący niż samo granie. Życzenia, jednak życzeniami, a rzeczywistość, jak zwykle swoje. Co tu dużo pisać, od koncertu, przez okres świąteczny, o Sylwestrze nie wspominając, zabawa była przednia.
Zaczęło się oczywiście klasycznie, zapakowaliśmy się do busa, wysiągnęliśmy kanapki i zaczęliśmy ucztować;) Trasa nie jest jakoś wybitnie długa, ale przez kilka godzin “najedliśmy” się do syta:P
W klubie byliśmy odrobinę przed czasem, to jeszcze coś przekąsiliśmy:P i do koncertu jakoś zleciało.
O tym co się działo później, to nawet najwięksi filozofowie nie słyszeli – tutaj dziękujemy wszystkim , którzy nas ugościli – Dzięki!
W życzenia Noworoczne bawić się nie będziemy, bo czas już nie na to, jednak gdyby Was cos podkusiło i postanowiliście sobie coś na nowy rok, w stylu – niepicia, niepalenia, biegania, lub jeszcze jakąś inną obrzydliwą rzecz – to niech Was ręka boska pokarze:P.
Pozdrawiamy – jak następnym razem oderwiemy się od gitar, to może podrzucimy jakieś kolejne fotki.
P.S. Dzięki także za odwiedziny na naszej stronce i ściąganie muzy – mówiąc szczerze jesteśmy miło zaskoczeni odzewem i pozytywnymi komentarzami z Waszej strony.
Dzięki ]:->
styczeń 18, 2008 @ 11:00 pm
jak to nikt muzyki nie nagrał?! przecież ja nagrałam filmik nawet!
z głosem, żeby nie było
styczeń 21, 2008 @ 8:49 pm
ta jak sie oderwiecie od gitar chciałes chyba napisać od wódki i piwa :p
kwiecień 12, 2008 @ 7:22 am
Mam malutkie znajomości w TCKIS (Tczewskie Centrum Kultury i Sztuki) chociaż spróbuje ich namówić na zaproszenie waszej “formacji”